Siedmioro dzieci było tu karmionych i ubieranych, jak ryby w wodzie. Żyło im się bardzo wygodnie. Maya czekała, aż przyzwyczają się do otoczenia, a nawet posłała je do przedszkola na wyspie. Nie zaczęła swojej działalności, dopóki dzieci się nie zadomowiły.
Opływające krótkie włosy, starannie skrojony garnitur sprawiały, że chodziła z wdziękiem. Ludzie nie mogli się powstrzymać od oglądania się z






