— Kto tam? — Cynthia zerwała się przerażona.
— To ja, panno! — wyszeptał Anthony.
— Anthony? — Cynthia była przerażona jego nagłym pojawieniem się. — Co ty tu robisz? Mówiłam ci, żebyś się ze mną na razie nie kontaktował, a ty przychodzisz do mojego domu? Co zrobimy, jeśli ktoś się dowie?
— Nic ci się nie stało? — zapytał Anthony.
— Wszystko w porządku. Kto ci powiedział, że coś mi się stało? — za






