Liam podszedł do Roberta: – Tatusiu, zaniesiesz nas do innego łóżka, kiedy będziemy spać?
Tammy starannie układała podręczniki i kartki z testami szóstki dzieci, jakby nic nie słyszała.
Robert i tak z łatwością radził sobie z takimi drobiazgami.
Poza tym istniała niewielka szansa, że ich poniesie. W końcu Robert miał kontuzję pleców i noszenie całej szóstki tam i z powrotem do innego pokoju nie sp






