Robert uważał, że nieco przekroczyli granicę, kiedy wszyscy rzucili się na Tammy.
Tylko on mógł jej dotykać!
Dzieci były niesamowicie szczęśliwe i cały czas otaczały Tammy. Ich sześć małych buzi po kolei mówiło podczas jazdy samochodem, jakby miały jej wiele do powiedzenia.
Tammy słuchała cierpliwie i uważnie, starając się nie przegapić ani jednego słowa.
Dużo straciła, nie będąc z nimi przez dłuż






