Jednakże, Tammy i Robertowi nie było łatwo zachować spokój emocjonalny.
Szczególnie Robertowi, którego myśli koncentrowały się całkowicie na twarzy Tammy.
Na szczęście, dzieci były hałaśliwe, a ich witalność rozpraszała negatywne skutki psychiczne, których doświadczali ich rodzice.
Helikopter powoli opadał z góry na otwarty teren. Dzieci były podekscytowane, że mogą wysiąść pod czujną opieką ochro






