"Bowen?" Tammy była zaskoczona. Przestała żartować z Quinn i podeszła do Bowena. "Co tu robisz, Bowen?" Ściszyła głos. "Gdzie jest Henry?"
Roberta tu nie było. Jednak to jego miejsce i wszędzie mogli być podsłuchiwacze.
"Wszystko z nim w porządku. Ktoś się nim opiekuje" - powiedział Bowen. Potem zaczął szukać swojej córki. "Gdzie jest moja mała Raven?"
Wpatrując się w zbliżającą się twarz swoimi c






