Pod względem inteligencji, on, Carter Wallace, wciąż był całkiem bystry, ale w obecności Mel, czuł się nieco gorszy.
Harry był trochę zmartwiony, podszedł do Cartera i wyszeptał: "Carter, mamy szansę wygrać? Może lepiej odpuścić? Inaczej stracimy wszystko."
Zanim zaczęli grać w pokera, założyli się, że przegrany nie tylko nie dostanie smacznych przekąsek, ale także będzie musiał posprzątać śmieci






