Kiedy Ethen w końcu dotarł do Circle Café, Nelson czekał na niego już dziesięć minut.
– Spóźniłeś się. Co cię tak zatrzymało?
– Daj spokój. Musiałem wytłumaczyć mojej dziewczynie, dokąd idę, prawda? Daj mi trochę luzu – wydyszał Ethen.
Ethen dotarł tu tak szybko, jak tylko mógł.
– Daj mi wody. Zasycham.
Ethen wypił całą szklankę wody i kontynuował: – Więc, co próbujesz powiedzieć?
– Ja… Ja przespa






