"Rozumiem. Idź pierwsza, a ja zaraz przyjdę..."
Po prostu nie było sygnału, więc nie będzie się martwił.
Pomyślał: "Powinienem najpierw odbyć spotkanie, a potem zadzwonić. Wtedy może uda się dodzwonić."
Spotkanie trwało prawie dwie godziny.
Gdy tylko Nelson wyszedł z sali konferencyjnej, zadzwonił do Brendy.
Usłyszał jednak tylko elektroniczny dźwięk.
Wykonał kilkanaście telefonów, ale nadal słysz






