BELLA
Gdy wpatrywałam się w moich oszołomionych partnerów, wszystko runęło na mnie jak lawina, grożąc pochłonięciem. Wspomnienia, którym próbowałam zaprzeczyć, te, o których mówił Da Ankora, powróciły ze zdwojoną siłą, niemal odbierając mi dech. Przypomniałam sobie wszystko, co wydarzyło się, gdy byłam dzieckiem, i jak zostałam odesłana z domu, gdy zagrożenie zapukało do drzwi.
Nie byłam człowieki






