KILLIAN
Pożar magazynu okazał się prawdziwym wrzodem na dupie. Naszej załodze zajęło całą noc, by w końcu go ugasić. Musiałem oczyścić umysł z Ivy, co nie było łatwe, i zmusić się do skupienia na robocie. Teraz jednak, gdy jadę z powrotem do remizy, jedyne o czym potrafię myśleć, to ona. Wyglądała tak niesamowicie zeszłej nocy, ujeżdżając moją twarz, a potem prosząc, bym spuścił się na nią, podcza






