Po udzieleniu odpowiedzi na ostatnie pytanie Marlys przedstawiła kolejnego mówcę i zeszła ze sceny. Natychmiast ruszyła prosto do Jeremy'ego.
„Hej, jak ci się podobało przemówienie?”.
„Złapałem tylko końcówkę – rany, widzę, że wystąpienia publiczne zawsze były twoim żywiołem!”.
„Cóż, w szkole nie przepadałam za tym, ale kiedy poszłam na studia i na prawo, rozkręciłam się”. Uśmiechnęła się ponownie






