"Hej, co robisz dziś wieczorem?" zapytał mój kumpel Joe.
"Idę na imprezę do Dana" odpowiedziałem.
"Ja też. Chcesz się zabrać?"
"Jasne" odparłem. Potrzebowałem podwózki, bo mój pickup był akurat u lakiernika i nie będę go miał z powrotem przez kilka dni. Poszliśmy na parking, wsiedliśmy do jego wozu i ruszyliśmy na imprezę. Był piątkowy wieczór i właśnie wygraliśmy mecz futbolowy z okazji święta sz






