Po kilku minutach zerwał się, ubrał i powiedział, że musi iść.
Podziękował nam i praktycznie wybiegł przez drzwi.
Właśnie całowałem Christy i mówiłem jej, jak gorąco wyglądała, gdy była pieprzona, kiedy zadzwonił jej telefon. To była Janice, dzwoniła cała zdenerwowana. Powiedziała, że wcześniej miała straszną kłótnię z Bobem, jej narzeczonym, i że wybiegł do baru wściekły. Teraz, kiedy ochłonęła,






