WZIĘTA SIŁĄ.
Zmarnowali ten dzień; zbliżał się koniec roku szkolnego, więc nie było już żadnego prawdziwego materiału do przerobienia. Słuchali muzyki, rysowali, dyskutowali o zespołach... po prostu spędzali czas, bujając się ze sobą.
Pani Saunders akurat podniosła wzrok, zobaczyła Luthera siedzącego po drugiej stronie sali i postanowiła narysować jego profil. Czasami lubiła rysować swoich uczniów






