OLIVIA I JEGO PRZEKLĘTY KRAWAT
Carter
"O KURWA. CHOLERA. KURWA, KURWA, kurwa."
Otwieram jedno zaspane oko i natychmiast je zamykam, gdy tylko słońce próbuje wypalić dziurę w mojej gałce ocznej. "Kochanie?"
Przeciągam ręką po materacu i rejestruję pustkę. Wciąż jest ciepło, jakby przed chwilą tu była, i nadal ją słyszę, ale gdzie ona jest?
"Kochanieee," wołam znowu, ochryple i szeptem. "Wracaj do ł






