"Okej-pa-Garrett!" Słowa wylatują z jej ust z tą samą prędkością, z jaką zatrzaskuje drzwi, a dźwięk chichotu przyciąga moją uwagę za plecami.
Emily opiera się o framugę drzwi, krzyżuje ręce i uśmiecha się do mnie. "Wiedziałam."
Przecieram dłonią oczy. Jestem kurwa zmęczony i nie wiem, co mam dalej robić ze swoim życiem. "Co wiedziałaś?"
"Że się przeleciecie. Napięcie seksualne czuć stąd na kilome






