Nie potrzebuję negatywnych wibracji, które tacy ludzie jak oni bez wątpienia by wnieśli, ale nie miałabym nic przeciwko, gdyby w moim życiu pojawili się ludzie, którzy nie przyszli przez mojego brata, tacy, którzy polubią mnie za to, jaka jestem.
Mama odprowadza wzrokiem Krissy i A², które odchodzą z gracją. Mruga do mnie w milczeniu, kilkakrotnie, zanim jej wyraz twarzy zmienia się w oburzenie. "






