"Jeszcze nie wolno! To ma stać na wystawie przez kilka dni! Przynajmniej jeden!"
"Co? Chcesz, żebym gapiła się na domki z ciastek cały dzień i ich nie jadła?"
Szturcha jeden z kartonów, wskazując na wioskę, która jest na zdjęciu za szczęśliwą rodziną, a która w niczym nie przypomina naszej teraz. "Takie są zasady!"
Rozkłada szeroko ręce nad głową. "Wiesz, że nie przestrzegam zasad, zwłaszcza gdy w






