MYŚLĘ, ŻE ZEPSULIŚMY ADAMA
GARRETT
"Znowu wygrałam." Jennie zbiera swoje kasztanowe fale włosów, upinając je na czubku głowy i zabezpieczając aksamitną gumką w kolorze szampana. "Jak się czujesz? Zmęczony? Zły? Pozbawiony męskości?" Porusza brwiami, z zadziornym uśmiechem na twarzy. "Chcesz, żebym cię przytuliła i podrapała po plecach, kiedy będziesz płakał, duży chłopcze?"
"Zamknij się." Popycham






