Prawie ją wepchnąłem na siedzenie pasażera, a potem przez chwilę stałem w gorzkim, wilgotnym, nocnym powietrzu, tłumiąc w sobie chęć powrotu do środka i wybicia Kevinowi zębów za cokolwiek jej nagadał, za to, że ta dzika dziewczyna zaczęła kwestionować wszystko, co w niej najlepsze, za to, że zniszczył jej zaufanie do tego stopnia, że teraz boi się komukolwiek zaufać.
W samochodzie Jennie drży, a






