Przeplatam nasze palce. "Jestem tuż obok."
"Wiem, ale byłem zajęty hokejem, a ty tańcem i śmierdzącym Simonem. Jestem po prostu zrzędliwy, bo czuję się, jakbym był na karę."
"W takim razie musiałeś być niegrzecznym chłopcem."
"Bardzo niegrzecznym," szepcze, a jego usta znowu znajdują moje z cichym warknięciem. Przyciska mnie do ściany i zerka przez ramię, zanim jego palce zaczną tańczyć po mojej p






