Jego pierś napiera na moje plecy, gdy pieści jedną pierś dłonią, a drugą ręką wciska się między moje nogi. Wzdycham, gdy mnie głaszcze, a on mruczy, gdy jego palce nasiąkają mną.
– Co tam powiedziałaś? W kawiarni?
Zamykam oczy, próbując przypomnieć sobie słowa, które wywołały ten oszołomiony wyraz twarzy Courtney, podczas gdy on wbija we mnie dwa palce. – Że wybieram ciebie. Każdego dnia.
– Mmm. A






