Jego wzrok spoczął na twarzy Clary. Po chwili prychnął: "Claro, naprawdę wierzysz, że tak łatwo opuścisz Nardor? Myślisz, że Anioł zdoła do ciebie przylecieć? Zobaczysz Anioła tylko wtedy, gdy ja na to pozwolę. I opuścisz Nardor tylko wtedy, gdy ja tego zechcę. W końcu twoja obecność czyni to wszystko rzeczywistością."
Po tych słowach zawiesił głos, jakby nad czymś się zastanawiał.
"Służyłaś Zane'






