Nawet gdyby ktoś desperacko go szukał, nie zostałby żaden płomień.
– Charlotte. – Zane przerwał ciszę. Jego głęboki i czarujący głos był nieco stłumiony. – Możesz ze mną zostać? Nawet jeśli jest tylko nikła szansa?
Chociaż Charlotte dała mu już jasną odpowiedź, on nadal uparcie ją wypytywał.
– Obawiam się, że nie – odparła.
Te trzy słowa sprawiły, że Zane poczuł, jakby jego świat się rozpadł.
W ty






