To był Henryk!
Charlotta była zaskoczona.
Była ogromnie wstrząśnięta i uderzyła Henryka z całej siły w pierś. "Wyskoczyłeś nagle, nie mówiąc słowa! Chcesz mnie przestraszyć na śmierć?!"
Henryk spojrzał na Charlottę ponuro i powiedział: "Dlaczego wyszłaś nagle, nie mówiąc mi? Chcesz, żebym się zamartwił na śmierć?!"
Charlotta zamilkła.
"Nie śpisz?" zapytała.
Henryk zadrwił. Następnie objął Charlott






