Henry'emu nagle przyszło też do głowy, by spróbować odgadnąć, co Mary rysuje, obserwując jej nadgarstek.
– Ciociu Mary, dlaczego to rysujesz? Co to znaczy? – zapytał ponownie Henry.
Rozejrzawszy się, wyszeptała: – Ciii! Mów ciszej.
– Jesteśmy tu tylko we dwoje, ciociu Mary. Nie martw się – powiedział Henry.
Po ponownym rozejrzeniu się Mary wydawała się czuć swobodniej.
Nachyliła się bliżej Henry'e






