Robiło się późno.
Henryk wrócił do willi.
Jego kroki nie wydawały żadnego dźwięku, ponieważ podłogi w willi pokrywały grube kaszmirowe dywany.
W ten sposób ani Charlotta, ani służący nie zauważyli, że Henryk wrócił, kiedy wszedł do pokoju.
Charlotta instruowała służącego, aby zwracał uwagę na wszelkie drobne szczegóły dotyczące Henryka.
"Henryk nie lubi potraw o intensywnym smaku. Pamiętaj, żeby p






