Blake:
Patrzyłem, jak otwierają się drzwi, ukazując Marissę, która przez chwilę wpatrywała się w swoje stopy.
Nie powiedziała ani słowa, nie musiała, ale widziałem, że między nią a Masonem musiało wydarzyć się coś złego, skoro jej oczy były tak przekrwione.
– Marisso...
– On ci powie, co się stało, ja nie chcę rozmawiać – powiedziała, przerywając Natalii, zanim ta zdążyła dokończyć zdanie. Spuścił






