Natalia:
– Wszystko w porządku? – zapytałam, wchodząc do pokoju Marissy. Jej obecność tutaj była wystarczająco zaskakująca. To był pokój, w którym zwykła siadać i malować, ale wiedza, że siedzi tutaj, podczas gdy Mason właśnie się obudził po odniesieniu obrażeń, była niepokojąca.
– Jak myślisz, Natalio? – zapytała, kręcąc głową. – Mężczyzna, którego kochałam dorastając, nie tylko mnie zdradził, al






