Blake:
– Co się stało, Mason? – zapytałem, kręcąc głową. Mój Beta przez chwilę unikał mojego wzroku i widziałem wyraźnie, że próbuje uchylić się od rozmowy na ten temat. Ale to nie była kwestia, którą można było pominąć; wiedziałem to na pewno i wiedziałem, że musi mi powiedzieć, co zaszło, abym wiedział, jak to naprawić.
– Blake…
– Muszę wiedzieć, co się stało, Mason – przerwałem mu stanowczo. –






