Blake:
– Co się stało? – zapytałem, kręcąc głową na widok mojej partnerki, która wróciła do domu wściekła.
To wiatr, który przybrał na sile, i kominki w domu, które nagle zapłonęły, powiedziały mi, że była bardziej niż tylko trochę zła. Ale świadomość, że ktoś tu był i rozzłościł ją tak bardzo, jak to zrobili, bez mojej możliwości reakcji, nie była czymś, co mi się podobało. Zwłaszcza że wiedziałe






