Natalia:
– Nat, co ty robisz, maleńka? – zapytał Blake, wchodząc do sypialni.
Wiedziałam, że będzie przeciwny temu, co planowałam, ale to nie było coś, co mogłam kontrolować. Jeśli już, to oni igrali z ogniem, a teraz…
– Udowadniam, że nie jestem ani moim dziadkiem, ani tchórzem, który będzie się chował za jakąś tarczą, bo boi się tego, co się stanie, JEŚLI nie będę miała po swojej stronie tych so






