Natalia:
Patrzyłam, jak mężczyzna odwraca wzrok, unikając moich oczu.
Strach, który widziałam w jego spojrzeniu, rozumiałam bardzo dobrze. Był to strach przed śmiercią, strach przed tym, że zabiję go tu i teraz. I normalnie byłabym nieco bardziej litościwa, ale ten człowiek naraził mój dom i życie moich dzieci na niebezpieczeństwo. Nie traktowałam tego lekko i wiedziałam, że Blake musiał mu to już






