Natalia:
Musiałam powstrzymać się od przewrócenia oczami na widok mężczyzny, Kaia, który wyglądał, jakby właśnie zobaczył ducha, a mówiąc inaczej, wciąż patrzył na MNIE, jakbym miała drugą głowę.
– Możesz przestać się gapić, jeśli chcesz, to niczego nie zmieni, a wiesz doskonale, że nie owinęłabym ich wokół ciebie, gdybyś się zachowywał – powiedziałam, a on wydał z siebie cichy warkot.
– Wybaczcie






