Natalia:
Stałam przed domem mojej matki, wiedząc, że lepiej nie wchodzić bez zaproszenia. Ale nie znałam innego sposobu, by dostać się do moich dzieci, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wiedziałam, iż nie mogę po prostu teleportować się do jej pokoju. Otwarcie drzwi byłoby łatwiejsze, ale znałam ryzyko, jakie by się z tym wiązało.
– Wszystko w porządku? – zapytał Blake, zauważając, że zastygłam w bez






