Blake:
Obserwowałem przez chwilę, a moje spojrzenie stwardniało, wiedząc, że nie będę mógł się ruszyć.
Mój brat, który odważył się zbliżyć do mojej towarzyszki, stał przede mną. Jego oczy były szeroko otwarte ze zdziwienia, gdy patrzył na moją żonę, i przez sekundę zapomniałem, że jestem w domu jej matki.
– Zamierzasz wyjść ze swoimi dziećmi? Czy będziesz dalej wyglądać przez to okno? – zapytała,






