ROZDZIAŁ STO SIÓDMY – ZAMIESZANIE I ODKRYCIE
DIXIE
Siedziałam w salonie, popijając sok pomarańczowy i oglądając wiadomości w sieci. Kręciłam głową, widząc słowa, którymi go obrzucano. Nie żałowałam go, w końcu nie doszłoby do tego, gdyby był ze mną, bo zaspokoiłabym go seksualnie.
Udostępniłam zdjęcia w sieci, żeby dolać oliwy do i tak już płonącego internetowego ognia. To mała kara za porzucenie






