ROZDZIAŁ DWIEŚCIE DZIEWIĘTNASTY - JEJ ODEJŚCIE
BELLE
Czas płynął, i powiedziano mi, że babcia się obudziła i mogę ją zobaczyć. Marcus był przy mnie, by mnie wesprzeć, trzymał mnie za ręce, gdy weszliśmy do sali.
Babcia leżała słabo na łóżku, podłączona do różnych kabli. Wyglądała na kruchą i słabą, a jej skóra była cienka i biała. Oddychała nierówno i z trudem, i musiałam powstrzymywać łzy, patrzą






