ROZDZIAŁ STO PIĘTNASTY – NIESPODZIANKA
BELLE
Wzruszyłam ramionami, obserwując, jak idą w moją stronę, szukając wzrokiem samochodu w tłumie. W końcu go dostrzegłam i głośno wypuściłam powietrze.
– Chodźmy – powiedziałam do Molly i ruszyłyśmy trochę naprzód, siadając w samochodzie.
– Naprawdę nie zamierzasz się pogodzić z Kendrą? Boli patrzeć, jak się kłócicie.
– A co mam zrobić? – wzruszyłam ramion






