ROZDZIAŁ STO SIEDEMDZIESIĄTY DRUGI – OBJAWIENIE
BELLE
Wpatrywałam się intensywnie w moją matkę. Mówią, że oczy są oknem duszy, więc próbowałam rozgryźć, czy kłamie, czy nie, ale wydawała się szczera.
– Dobrze, szczerze mówiąc, to naprawdę łamie serce, ale mam jeszcze kilka pytań.
– Słucham.
– Jak doszło do wypadku? Co z moim rodzeństwem i ojcem?
– Ach! – Usta mamy wygięły się w dół ze smutkiem. –






