*TESSA*
Wpatrywałam się w Kaylę z podziwem.
– Ja… Ja nie chciałam, żeby tak wyszło… Może on też nie chciał… – powiedziałam.
– Czy zrobiłaś to celowo, czy nie, sprawiłaś, że się w tobie zakochał.
– Naprawdę nie wiem, jak cię przekonać, że jest inaczej, i naprawdę nie chcę żadnych kłopotów… Muszę iść. – Podniosłam torbę i odwróciłam się, żeby wyjść.
– Tessa, jesteś zła. Jesteś intruzem, który zawsze






