*TESSA*
Rozległ się dzwonek do drzwi.
Wsunęłam na siebie sukienkę, a potem zwlokłam się do drzwi.
Otworzyłam je, a tam stała Audrey z bagażem.
"Dziewczyno, bałam się, że nie otworzysz, skoro od kilku dni chcesz być sama." Weszła do środka.
Westchnęłam i zamknęłam drzwi.
"Co z tym bagażem?"
Ignorując moje pytanie, zapytała:
"Wyglądasz okropnie. W ogóle jadłaś?"
"Audrey..."
Weszła do mojej kuchni i






