*TESSA*
– Mamo, pójdziesz ze mną na zakupy? – zapytałam.
Zmarszczyła brwi. – Po co?
– Chcę ci kupić jakieś prezenty. I chcę z tobą wyjść… tak jak matka z córką.
– Po co masz marnować pieniądze?
– To nie marnowanie… po prostu chcę się z tobą dobrze bawić – przekonywałam.
I po długich namowach w końcu się zgodziła.
Zaplanowałam, że spędzę dwa dni, uszczęśliwiając ją…
Pierwszego dnia poszłyśmy razem






