*TESSA*
– Ale… ale co, jeśli firma znajdzie w nas winę, jeśli będziemy zeznawać? – zapytała Karen, wyglądając na przestraszoną.
– Nasza kierowniczka… Myślę, że powinnyśmy najpierw z nią o tym porozmawiać – zasugerowałam. – Musimy się odezwać… nie powinnyśmy dawać Fredowi więcej okazji do wykorzystywania kobiet. Musi zapłacić za to, co zrobił.
Obie skinęły głowami ze zrozumieniem i wszystkie poszły






