Silas, ubrany podobnie i trzymający czarny parasol, stał cicho obok niej. Oboje wyglądali jak posągi, a ich obecność emanowała przytłaczającym chłodem, który wzbudzał w obserwatorach ciekawość i strach.
W środku Bonnie, ubrana w żałobne szaty, nieustannie kiwała głową odwiedzającym, którzy przyszli złożyć kondolencje, jej oczy były opuchnięte i zaczerwienione od płaczu.
W pobliżu stali Della, Timo






