Kiedy Juliette mówiła, łzy moczyły jej policzki. Jej cienkie usta drżały, sprawiając, że wyglądała jak zraniony, niewinny króliczek!
Jej dłoń ostrożnie spoczywała na brzuchu, jakby doznała potężnego ciosu i zaraz miała upaść!
Maria bała się, że dziecko Juliette ucierpi, więc natychmiast skarciła Edwina!
– Edwinie, czyś ty postradał zmysły? Wiesz, co mówisz?
– Julie jest teraz w ciąży. Jak możesz m






