Juliette trawił niepokój, a jej łzy płynęły w niekontrolowany sposób. — Mamo, czy nie mówiłaś, że masz sposób na Cecilię?
— Teraz robi się coraz bardziej zarozumiała. Jeśli będzie miała kolejne dziecko z Edwinem, to tak, jakby miała z nim czworo dzieci!
— Nawet jeśli urodzę Edwinowi bliźniaki, nie mogę z nią konkurować!
Słysząc to, Ingrid przewróciła oczami i zacisnęła zęby ze złości.
Już wcześnie






