Lilia zapytała głosem pełnym niewinności: — Mamusiu, kiedy ona się urodzi?
Cecilia usłyszała to i instynktownie zerknęła na Edwina!
Podejrzewała, że ten cholerny Edwin celowo zaszczepił ten pomysł w głowach dzieci!
Bo skąd mogłyby wiedzieć tyle w tak młodym wieku?
Przystojna i szlachetna twarz Edwina pozostała bez wyrazu!
Ale wezbrała w nim obezwładniająca fala czułości!
Te dzieci były jego. A wkr






