– Ała! Ojej! – Twarz Cecilii zbladła, poczuła silny ból w podbrzuszu.
Potem poczuła, jak coś ciepłego spływa jej po udach!
– Pani Coleman! Pani Coleman! Wszystko w porządku? – krzyknęła Pani Chain i pospiesznie ruszyła, by ją podtrzymać.
Nancy spojrzała na przesiąknięte krwią spodnie Cecilii i wrzasnęła: – O Boże! Pani Coleman krwawi!
– Wezwijcie lekarza i zadzwońcie do pana Colemana! Już!
Nancy b






